Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: Plan Gospodarki Odpadami
Temat: Bez planu Hausnera - wybory 3 maja?
Dotyczy : odpady komunalne i szlam ściekowy
1. Polityka Ekologiczna Polski – Biuletyn 61 Sejmowej Komisji Ochrony
Środowiska
z dn. 27.02.2003 druk 1236 oraz Biuletyn 17 z dn. 10.04.2002 i Krajowy
Plan
Gospodarki Odpadami dalej pisany jako KPGO stanowią podstawę do poniższego
opracowania.
2. Analizując tabelę 3.1.1.11 ze strony 38 i tabelę 3.1.1.13 ze strony 42
odczytamy że Polska do 2015 roku na zagospodarowanie
odpadów organicznych,
modernizację starych i budowę nowych składowisk w latach 2006 – 2013
przewiduje wydatkowanie kwoty 5 085 mln PLN
3. Analizując tabelę 3.1.1.4 str. 17/18 KPGO zauważyłem straty
podstawowych surowców wtórnych do roku 2020 składowane na wysypiskach zgodnie
z akceptacją UE na okresy przejściowe dla Polski i zakładając stałą cenę
według minimalnych cen giełdy surowców wtórnych i kompostu na grudzień 2003 (
tłusty druk ), z czego wynika strata :
a/ papier / tektura ...................48 550 000 Mg x 44 € Mg = 1
500 840 000 €
b/ tworzywa razem .................40 429 000 Mg x 6 € Mg = 165
894 000 €
c/ szklo razem .......................25 885 000 Mg x 9 € Mg =
150 570 000 €
d/ metale razem ......................10 718 000 Mg x 50 € Mg =
365 150 000 €
razem ............. 2 182 454 000 €
Przyjmując 1 € około 4,5 PLN Polska wyrzuca na śmietnik 9 821 043 000 PLN
Zgodnie z prawem Unii Europejskiej wolno spalać do czerwca 2005 dlatego już
ukazują się oferty sprzedaży spalarni które po tym okresie będą musiały być
zamknięte, jak nie znajdzie się kupiec np. z Polski, po prostu oddane na
złom jak wyjeżdżony samochód.
4. Żeby pomóc swoim UE zastosowała Machiawelską politykę „ POZWALAJĄC „
biednym np. Polsce na okresy przejściowe kiedy to można będzie jeszcze przez
kilkanaście lat spalać w Polsce zgodnie z prawem UE, w spalarniach po prostu
przeniesionych za odpowiednie pieniądze lub udziały do Polski zamiast
wyrzuconych na złom.
5. Dodatkowa pomoc UE to zezwolenie na import / eksport od 2008 grupy
odpadów przeznaczonych do odzysku i recyklingu (demontaż spalarni w Niemczech,
zezwolenia
i montaż w Polsce to około 3 lata) wszystko zaplanowane 2005 plus 3 lata to
rok 2008, czyli zamiast wyrzucać na złom sprzedamy za akcje i Niemcy będą
udziałowcami.
6. Od 2013 roku nastąpi pełna liberalizacja w imporcie / eksporcie
odpadów, znów dzięki zrozumieniu zacofania nowo wstępujących państw na co
UE „łaskawie” zezwala
a Polskie długoterminowe plany
gospodarki odpadami zakładają robienie
śmietnika
w Polsce zgodnie z łaskawą zgodą Unii Europejskiej do roku 2020. Będzie jak z
krową, którą „ Razem z UE ciągneliśmy, Polska za ogon to ma g...., a UE za
cycki to ma mleko”.
Stosując się do Dyrektywy 1999 / 31 / EC i okresów przejściowych, ( str. 21
KPGO) Polska do roku 2020 straci ponad 60 mln.Mg, organicznego naturalnego
czystego kompostu III / IV klasy (tab. 3.1.1.4 str. 17/18). Równolegle przy
produkcji 60 mln.Mg kompostu przerobimy na kompost minimum 15 mln.Mg suchej
masy ściekowej ( jedna osoba rocznie produkuje 18,257 kg s.m. (suchej masy)
GUS 1999, tab. 3.1.3.2 str. 70. Wykorzystanie dla celów : rolniczych-
naturalne uprawy i hodowla, zalesianie nieuzytków lub rekultywacja
zdegradowanych terenów przemysłowych to równocześnie nowe miejsca pracy.
Podsumowanie: w roku 2015 Polska po stracie około 15 miliardów PLN i 75 mln.Mg
czystego organicznego kompostu posiada składowiska mogące przyjmować odpady do
składowania, kompostować i spalać czyli nic się nie zmieniło poza wolniejszym
zaśmiecaniem Polski, płaceniem kar za składowanie 13,80 za tonę rocznie,
pisaniem następnych programów, szkoleniami, seminariami, konferencjami,
monitoringiem, rekultywacją i inną nie nazwaną, ale kosztowną agencją czy
fundacją.
Państwa starej UE dysponując nowoczesną technologią sortowania i kompostowania
każą przywozić do siebie za narzuconą odpowiednią cenę odpady komunalne, kiedy
minie czas okresów przejściowych, dostosowawczych, u siebie sortować,
kompostować, a gotowy wyrób, uszlachetniony kompost sprzedawać na wschód.
Wtedy spalarnie można zamykać bo się wyeksploatowały i wielokrotnie spłaciły.
Nie trzeba głośno protestować, że Polska nie chce być państwem drugiej
kategorii, bo Polska
chce być państwem trzeciej kategorii nie chcąc wykorzystać szansy i razem ze
starymi członkami UE stosować nowe technologie. Polska nie musi korzystać z
okresów przejścio-wych wygodnych i korzystnych dla UE, ale kosztownych jak
wykazałem dla finansów Polski.
Mam świadomość, że straty które wykazałem to minimum kosztów które poniesie
Polska przez najbliższe lata, ale już to wystarczy żeby uświadomić błędy w
polityce gospodarczej.
Pokazałem cząść negatywną, ale wskażę na pozytywy, nigdy nie jest za późno !
Korzystając tylko z kwoty strat 9 821 043 000 PLN należy spełnić wymagania
BAT ( Best Available Technique) – koszt szacunkowy około 100 miliardów PLN.
Najlepsza Dostępna Technika to także projektowanie, organizacja i
przygotowanie produkcji Zaczynając od przeczytania krótkiej oferty.
A / - przerób 150 tys.Mg/rok
odpadów komunalnych (3 zmiany) pozostałość 10%
balastu
B / - na 3 zmianie przerabia się stare odpady z wysypiska, min. 50 tys.Mg/rok
C / - kompostowanie 3-5 dni, kompost III / IV klasy o wartości komercyjnej
D / - zatrudnienie minimum 120 osób również niepełnosprawnych
E / - wykonanie pod klucz 12 miesięc
F / - produkcja dużej części maszyn i urządzeń w polskich fabrykach np. Huta
SW
Oferta zawarta w literach A- B-C-D-E-F kosztuje około 10 milionów €.
Polska rocznie wytwarza około 13,5 mln. Mg
odpadów komunalnych
135 kompletnych inwestycji kosztuje 1 350 milionów €, przerabiając wszystkie
odpady zostaje rocznie 1 350 mln. Mg balastu oraz
2 182 454 000 – 1 350 000 000 = 832 454 000 € OSZCZĘDNOŚCI
832 454 000 x 4,5 (~cena €) = 3 746 043 000 PLN OSZCZEDNOŚCI
135 inwestycji przerabia na 3 zmianie minimum 6 750 000 Mg rocznie.
Największe polskie wysypisko Łubna, około
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: PiS nie rozumie postawy PO, nie wyklucza koalic...
PiS nie rozumie postawy PO, nie wyklucza koalic...
Dotyczy : odpady komunalne i szlam ściekowy
1. Polityka Ekologiczna Polski – Biuletyn 61 Sejmowej Komisji Ochrony
Środowiska
z dn. 27.02.2003 druk 1236 oraz Biuletyn 17 z dn. 10.04.2002 i Krajowy
Plan
Gospodarki Odpadami dalej pisany jako KPGO stanowią podstawę do poniższego
opracowania.
2. Analizując tabelę 3.1.1.11 ze strony 38 i tabelę 3.1.1.13 ze strony 42
odczytamy że Polska do 2015 roku na zagospodarowanie
odpadów organicznych,
modernizację starych i budowę nowych składowisk w latach 2006 – 2013
przewiduje wydatkowanie kwoty 5 085 mln PLN
3. Analizując tabelę 3.1.1.4 str. 17/18 KPGO zauważyłem straty
podstawowych surowców wtórnych do roku 2020 składowane na wysypiskach
zgodnie z akceptacją UE na okresy przejściowe dla Polski i zakładając stałą
cenę według minimalnych cen giełdy surowców wtórnych i kompostu na grudzień
2003 ( tłusty druk ), z czego wynika strata :
a/ papier / tektura ...................48 550 000 Mg x 44 € Mg = 1
500 840 000 €
b/ tworzywa razem .................40 429 000 Mg x 6 € Mg = 165
894 000 €
c/ szklo razem .......................25 885 000 Mg x 9 € Mg
= 150 570 000 €
d/ metale razem ......................10 718 000 Mg x 50 € Mg =
365 150 000 €
razem ............. 2 182 454 000 €
Przyjmując 1 € około 4,5 PLN Polska wyrzuca na śmietnik 9 821 043 000
PLN
Zgodnie z prawem Unii Europejskiej wolno spalać do czerwca 2005 dlatego już
ukazują się oferty sprzedaży spalarni które po tym okresie będą musiały być
zamknięte, jak nie znajdzie się kupiec np. z Polski, po prostu oddane na
złom jak wyjeżdżony samochód.
4. Żeby pomóc swoim UE zastosowała Machiawelską politykę „ POZWALAJĄC „
biednym np. Polsce na okresy przejściowe kiedy to można będzie jeszcze przez
kilkanaście lat spalać w Polsce zgodnie z prawem UE, w spalarniach po prostu
przeniesionych za odpowiednie pieniądze lub udziały do Polski zamiast
wyrzuconych na złom.
5. Dodatkowa pomoc UE to zezwolenie na import / eksport od 2008 grupy
odpadów przeznaczonych do odzysku i recyklingu (demontaż spalarni w
Niemczech, zezwolenia
i montaż w Polsce to około 3 lata) wszystko zaplanowane 2005 plus 3 lata
to rok 2008, czyli zamiast wyrzucać na złom sprzedamy za akcje i Niemcy
będą udziałowcami.
6. Od 2013 roku nastąpi pełna liberalizacja w imporcie / eksporcie
odpadów, znów dzięki zrozumieniu zacofania nowo wstępujących państw na co
UE „łaskawie” zezwala
a Polskie długoterminowe plany
gospodarki odpadami zakładają robienie
śmietnika
w Polsce zgodnie z łaskawą zgodą Unii Europejskiej do roku 2020. Będzie jak
z krową, którą „ Razem z UE ciągneliśmy, Polska za ogon to ma g...., a UE
za cycki to ma mleko”.
Stosując się do Dyrektywy 1999 / 31 / EC i okresów przejściowych, ( str.
21 KPGO) Polska do roku 2020 straci ponad 60 mln.Mg, organicznego
naturalnego czystego kompostu III / IV klasy (tab. 3.1.1.4 str. 17/18).
Równolegle przy produkcji 60 mln.Mg kompostu przerobimy na kompost minimum
15 mln.Mg suchej masy ściekowej ( jedna osoba rocznie produkuje 18,257 kg
s.m. (suchej masy) GUS 1999, tab. 3.1.3.2 str. 70. Wykorzystanie dla
celów : rolniczych-naturalne uprawy i hodowla, zalesianie nieuzytków lub
rekultywacja zdegradowanych terenów przemysłowych to równocześnie nowe
miejsca pracy.
Podsumowanie: w roku 2015 Polska po stracie około 15 miliardów PLN i 75
mln.Mg czystego organicznego kompostu posiada składowiska mogące przyjmować
odpady do składowania, kompostować i spalać czyli nic się nie zmieniło poza
wolniejszym zaśmiecaniem Polski, płaceniem kar za składowanie 13,80 za tonę
rocznie, pisaniem następnych programów, szkoleniami, seminariami,
konferencjami, monitoringiem, rekultywacją i inną nie nazwaną, ale kosztowną
agencją czy fundacją.
Państwa starej UE dysponując nowoczesną technologią sortowania i
kompostowania każą przywozić do siebie za narzuconą odpowiednią cenę odpady
komunalne, kiedy minie czas okresów przejściowych, dostosowawczych, u siebie
sortować, kompostować, a gotowy wyrób, uszlachetniony kompost sprzedawać na
wschód.
Wtedy spalarnie można zamykać bo się wyeksploatowały i wielokrotnie spłaciły.
Nie trzeba głośno protestować, że Polska nie chce być państwem drugiej
kategorii, bo Polska
chce być państwem trzeciej kategorii nie chcąc wykorzystać szansy i razem ze
starymi członkami UE stosować nowe technologie. Polska nie musi korzystać z
okresów przejścio-wych wygodnych i korzystnych dla UE, ale kosztownych jak
wykazałem dla finansów Polski.
Mam świadomość, że straty które wykazałem to minimum kosztów które poniesie
Polska przez najbliższe lata, ale już to wystarczy żeby uświadomić błędy w
polityce gospodarczej.
Pokazałem cząść negatywną, ale wskażę na pozytywy, nigdy nie jest za późno !
Korzystając tylko z kwoty strat 9 821 043 000 PLN należy spełnić wymagania
BAT ( Best Available Technique) – koszt szacunkowy około 100 miliardów PLN.
Najlepsza Dostępna Technika to także projektowanie, organizacja i
przygotowanie produkcji Zaczynając od przeczytania krótkiej oferty.
A / - przerób 150 tys.Mg/rok
odpadów komunalnych (3 zmiany) pozostałość 10%
balastu
B / - na 3 zmianie przerabia się stare odpady z wysypiska, min. 50
tys.Mg/rok
C / - kompostowanie 3-5 dni, kompost III / IV klasy o wartości komercyjnej
D / - zatrudnienie minimum 120 osób również niepełnosprawnych
E / - wykonanie pod klucz 12 miesięc
F / - produkcja dużej części maszyn i urządzeń w polskich fabrykach np.
Huta SW
Oferta zawarta w literach A- B-C-D-E-F kosztuje około 10 milionów €.
Polska rocznie wytwarza około 13,5 mln. Mg
odpadów komunalnych
135 kompletnych inwestycji kosztuje 1 350 milionów €, przerabiając wszystkie
odpady zostaje rocznie 1 350 mln. Mg balastu oraz
2 182 454 000 – 1 350 000 000 = 832 454 000 € OSZCZĘDNOŚCI
832 454 000 x 4,5 (~cena €) = 3 746 043 000 PLN OSZCZEDNOŚCI
135 inwestycji przerabia na 3 zmianie minimum 6 750 000 Mg rocznie.
Największe polskie wysypisko Łubna, około
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Wojciechowski nowym szefem PSL w Łódzkiem
Wojciechowski nowym szefem PSL w Łódzkiem
Dotyczy : odpady komunalne i szlam ściekowy
1. Polityka Ekologiczna Polski – Biuletyn 61 Sejmowej Komisji Ochrony
Środowiska
z dn. 27.02.2003 druk 1236 oraz Biuletyn 17 z dn. 10.04.2002 i Krajowy
Plan
Gospodarki Odpadami dalej pisany jako KPGO stanowią podstawę do poniższego
opracowania.
2. Analizując tabelę 3.1.1.11 ze strony 38 i tabelę 3.1.1.13 ze strony 42
odczytamy że Polska do 2015 roku na zagospodarowanie
odpadów organicznych,
modernizację starych i budowę nowych składowisk w latach 2006 – 2013
przewiduje wydatkowanie kwoty 5 085 mln PLN
3. Analizując tabelę 3.1.1.4 str. 17/18 KPGO zauważyłem straty
podstawowych surowców wtórnych do roku 2020 składowane na wysypiskach
zgodnie z akceptacją UE na okresy przejściowe dla Polski i zakładając stałą
cenę według minimalnych cen giełdy surowców wtórnych i kompostu na grudzień
2003 ( tłusty druk ), z czego wynika strata :
a/ papier / tektura ...................48 550 000 Mg x 44 € Mg = 1
500 840 000 €
b/ tworzywa razem .................40 429 000 Mg x 6 € Mg = 165
894 000 €
c/ szklo razem .......................25 885 000 Mg x 9 € Mg
= 150 570 000 €
d/ metale razem ......................10 718 000 Mg x 50 € Mg =
365 150 000 €
razem ............. 2 182 454 000 €
Przyjmując 1 € około 4,5 PLN Polska wyrzuca na śmietnik 9 821 043 000
PLN
Zgodnie z prawem Unii Europejskiej wolno spalać do czerwca 2005 dlatego już
ukazują się oferty sprzedaży spalarni które po tym okresie będą musiały być
zamknięte, jak nie znajdzie się kupiec np. z Polski, po prostu oddane na
złom jak wyjeżdżony samochód.
4. Żeby pomóc swoim UE zastosowała Machiawelską politykę „ POZWALAJĄC „
biednym np. Polsce na okresy przejściowe kiedy to można będzie jeszcze przez
kilkanaście lat spalać w Polsce zgodnie z prawem UE, w spalarniach po prostu
przeniesionych za odpowiednie pieniądze lub udziały do Polski zamiast
wyrzuconych na złom.
5. Dodatkowa pomoc UE to zezwolenie na import / eksport od 2008 grupy
odpadów przeznaczonych do odzysku i recyklingu (demontaż spalarni w
Niemczech, zezwolenia
i montaż w Polsce to około 3 lata) wszystko zaplanowane 2005 plus 3 lata
to rok 2008, czyli zamiast wyrzucać na złom sprzedamy za akcje i Niemcy
będą udziałowcami.
6. Od 2013 roku nastąpi pełna liberalizacja w imporcie / eksporcie
odpadów, znów dzięki zrozumieniu zacofania nowo wstępujących państw na co
UE „łaskawie” zezwala
a Polskie długoterminowe plany
gospodarki odpadami zakładają robienie
śmietnika
w Polsce zgodnie z łaskawą zgodą Unii Europejskiej do roku 2020. Będzie jak
z krową, którą „ Razem z UE ciągneliśmy, Polska za ogon to ma g...., a UE
za cycki to ma mleko”.
Stosując się do Dyrektywy 1999 / 31 / EC i okresów przejściowych, ( str.
21 KPGO) Polska do roku 2020 straci ponad 60 mln.Mg, organicznego
naturalnego czystego kompostu III / IV klasy (tab. 3.1.1.4 str. 17/18).
Równolegle przy produkcji 60 mln.Mg kompostu przerobimy na kompost minimum
15 mln.Mg suchej masy ściekowej ( jedna osoba rocznie produkuje 18,257 kg
s.m. (suchej masy) GUS 1999, tab. 3.1.3.2 str. 70. Wykorzystanie dla
celów : rolniczych-naturalne uprawy i hodowla, zalesianie nieuzytków lub
rekultywacja zdegradowanych terenów przemysłowych to równocześnie nowe
miejsca pracy.
Podsumowanie: w roku 2015 Polska po stracie około 15 miliardów PLN i 75
mln.Mg czystego organicznego kompostu posiada składowiska mogące przyjmować
odpady do składowania, kompostować i spalać czyli nic się nie zmieniło poza
wolniejszym zaśmiecaniem Polski, płaceniem kar za składowanie 13,80 za tonę
rocznie, pisaniem następnych programów, szkoleniami, seminariami,
konferencjami, monitoringiem, rekultywacją i inną nie nazwaną, ale kosztowną
agencją czy fundacją.
Państwa starej UE dysponując nowoczesną technologią sortowania i
kompostowania każą przywozić do siebie za narzuconą odpowiednią cenę odpady
komunalne, kiedy minie czas okresów przejściowych, dostosowawczych, u siebie
sortować, kompostować, a gotowy wyrób, uszlachetniony kompost sprzedawać na
wschód.
Wtedy spalarnie można zamykać bo się wyeksploatowały i wielokrotnie spłaciły.
Nie trzeba głośno protestować, że Polska nie chce być państwem drugiej
kategorii, bo Polska
chce być państwem trzeciej kategorii nie chcąc wykorzystać szansy i razem ze
starymi członkami UE stosować nowe technologie. Polska nie musi korzystać z
okresów przejścio-wych wygodnych i korzystnych dla UE, ale kosztownych jak
wykazałem dla finansów Polski.
Mam świadomość, że straty które wykazałem to minimum kosztów które poniesie
Polska przez najbliższe lata, ale już to wystarczy żeby uświadomić błędy w
polityce gospodarczej.
Pokazałem cząść negatywną, ale wskażę na pozytywy, nigdy nie jest za późno !
Korzystając tylko z kwoty strat 9 821 043 000 PLN należy spełnić wymagania
BAT ( Best Available Technique) – koszt szacunkowy około 100 miliardów PLN.
Najlepsza Dostępna Technika to także projektowanie, organizacja i
przygotowanie produkcji Zaczynając od przeczytania krótkiej oferty.
A / - przerób 150 tys.Mg/rok
odpadów komunalnych (3 zmiany) pozostałość 10%
balastu
B / - na 3 zmianie przerabia się stare odpady z wysypiska, min. 50
tys.Mg/rok
C / - kompostowanie 3-5 dni, kompost III / IV klasy o wartości komercyjnej
D / - zatrudnienie minimum 120 osób również niepełnosprawnych
E / - wykonanie pod klucz 12 miesięc
F / - produkcja dużej części maszyn i urządzeń w polskich fabrykach np.
Huta SW
Oferta zawarta w literach A- B-C-D-E-F kosztuje około 10 milionów €.
Polska rocznie wytwarza około 13,5 mln. Mg
odpadów komunalnych
135 kompletnych inwestycji kosztuje 1 350 milionów €, przerabiając wszystkie
odpady zostaje rocznie 1 350 mln. Mg balastu oraz
2 182 454 000 – 1 350 000 000 = 832 454 000 € OSZCZĘDNOŚCI
832 454 000 x 4,5 (~cena €) = 3 746 043 000 PLN OSZCZEDNOŚCI
135 inwestycji przerabia na 3 zmianie minimum 6 750 000 Mg rocznie.
Największe polskie wysypisko Łubna, około
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn?
Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn?
Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej
gospodarki odpadami
komunalnymi
1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry
mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad
gospodarki
odpadami komunalnymi?
2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
narzędzia i mechanizmy zarządzania
gospodarką odpadami
komunalnymimuszą w drodze "unijnego" referendum uzyskać "zezwolenie"
swoich mieszkańców?
3) Czy są kraje UE w których
plan gospodarki odpadami jest tylko na
szczeblu krajowym a mimo to deponowanie
odpadów na składowisku jest
już poniżej 5 %?
4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić
unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?
5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
poparcie dla integracji europejskiej?
6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
w zakresie instalacji dla
gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek
wykorzystanych środków unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?
7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
ekologiczno-ekonomicznych
gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?
8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
inwestycji w gospodarce
odpadami, z błędami technologicznymi i
logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
opracowanymi przez ekspertów?
9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
"martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury
gospodarki
odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością
odpadów a więc i
z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania
odpadów)?
10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach
gospodarki
odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
resortów niż ministerstwo środowiska, urzędnicy z natury rzeczy
niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
municypalnej?
11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?
12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni
odpadów
organicznych?
13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce
odpadami
komunalnymi?
14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce
odpadami
komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?
15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
w tej dziedzinie?
16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
sprzeciwiających się "europeizacji" systemu
gospodarki odpadami
komunalnymi?
17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
– opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
"europeizacji"
gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?
18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
prawa w zakresie
gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?
19)
Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc
5 lat po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada
Ochrony Środowiska, (która powinna być strażnikiem interesu
publicznego w poczynaniach kolejnych rządów) upomniała się o
implementację unijnych zasad logistyki i organizacji do polskiego
systemu
gospodarki odpadami komunalnymi?
20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
odpadów domowych - Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
potencjału Telewizji Publicznej?
21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu
gospodarki
odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania – to jest
albo ociężałym intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu
stanu szkodliwego dla polskiej racji stanu?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn?
Pytania demaskujące przyczyny zapaści w odpadach
Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej
gospodarki odpadami
komunalnymi
1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry
mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad
gospodarki
odpadami komunalnymi?
2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
narzędzia i mechanizmy zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi
muszą w drodze gminnego
referendum uzyskać zezwolenie swoich mieszkańców?
3) Czy są kraje UE w których
plan gospodarki odpadami jest tylko na
szczeblu krajowym a mimo to deponowanie
odpadów na składowisku jest
już poniżej 5 %?
4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić
unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?
5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
poparcie dla integracji europejskiej?
6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
w zakresie instalacji dla
gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek
wykorzystanych środków unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?
7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
ekologiczno-ekonomicznych
gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?
8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
inwestycji w gospodarce
odpadami, z błędami technologicznymi i
logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
opracowanymi przez ekspertów?
9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
"martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury
gospodarki
odpadami komunalnymi (przyczyny:
chaos z własnością
odpadów a
więc i z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania
odpadów)?
10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach
gospodarki
odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
resortów niż ministerstwo środowiska,
urzędnicy z natury rzeczy
niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
municypalnej?
11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?
12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni
odpadów
organicznych?
13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce
odpadami
komunalnymi?
14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce
odpadami
komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?
15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
w tej dziedzinie?
16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
sprzeciwiających się "europeizacji" systemu
gospodarki odpadami
komunalnymi?
17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
– opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
"europeizacji"
gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?
18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
prawa w zakresie
gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?
19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc 5 lat po
przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada Ochrony
Środowiska,
(która powinna być strażnikiem interesu publicznego w
poczynaniach kolejnych rządów) upomniała się o implementację
unijnych zasad logistyki i organizacji do polskiego systemu
gospodarki odpadami komunalnymi?
20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
odpadów domowych - Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
potencjału Telewizji Publicznej?
21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu
gospodarki
odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania – to jest
albo ociężałym intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu
stanu szkodliwego dla polskiej racji stanu?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Antymonopolowe działania firmy śmieciowej
Antymonopolowe działania firmy śmieciowej
Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej
gospodarki odpadami
komunalnymi
1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej
tylko Polska i Węgry mają
odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad
gospodarki odpadami
komunalnymi? (klik)
2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
narzędzia i mechanizmy zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi
muszą w drodze gminnego
referendum uzyskać zezwolenie swoich mieszkańców? - klik
3) Czy są kraje UE w których
plan gospodarki odpadami jest tylko na
szczeblu krajowym a mimo
to deponowanie
odpadów na składowisku jest już poniżej 5 %? -
klik
4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
roku - nie dokonano europejskich
zmian systemowych aby wprowadzić unijne zasady organizacyjno-
logistyczne do modelu zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi w
Polsce? - klik
5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
2005) parlament odrzucał projekty
proeuropejskich reform systemowych
gospodarki odpadami komunalnymi,
nawet głosami partii deklarujących poparcie dla integracji
europejskiej?
6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
w zakresie instalacji dla
gospodarki odpadami komunalnymi -
odsetek wykorzystanych środków
unijnych jest w tej dziedzinie najniższy? - klik
7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
ekologiczno-ekonomicznych
gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
konieczność zwrotu dotacji -
co może być katastrofą dla
samorządów? - klik
8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
inwestycji w gospodarce
odpadami, z błędami technologicznymi i
logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
opracowanymi przez ekspertów?
9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
"martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury
gospodarki
odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością
odpadów a więc i
z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania
odpadów)?
10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach
gospodarki
odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
resortów niż ministerstwo środowiska,
urzędnicy z natury rzeczy
niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
municypalnej? - klik
11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?
12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni
odpadów
organicznych?
13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce
odpadami
komunalnymi?
14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce
odpadami
komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?
15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
w tej dziedzinie?
16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
sprzeciwiających się "europeizacji" systemu
gospodarki odpadami
komunalnymi?
17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
– opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
"europeizacji"
gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?
18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
prawa w zakresie
gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?
19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc 5 lat po
przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada Ochrony
Środowiska, (która powinna być strażnikiem interesu publicznego w
poczynaniach kolejnych rządów) upomniała się o implementację
unijnych zasad logistyki i organizacji do polskiego systemu
gospodarki odpadami komunalnymi?
20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
odpadów domowych - Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
potencjału Telewizji Publicznej?
21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu
gospodarki
odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania –
to jest albo ociężałym
intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu stanu szkodliwego
dla polskiej racji stanu? - klik
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Nasze środowisko i nasze pieniądze
Nasze środowisko i nasze pieniądze
Mnie również niepokoi zagrożenie dla środowiska i mieszkańców ze strony
wysypiska Landeco .Myślę ,że wielu mieszkających w jego pobliżu myśli
podobnie.
Naszego zatroskania w tej sprawie nie podziela niestety były prezydent
Szandar i jego zastępca , kandydujący obecnie na urząd prezydenta miasta pan
Jacek Guzy oraz większość radnych ustępującej rady miasta.
W dniu 27 marca tego roku odbyło się w urzędzie miejskim spotkanie prezydenta
miasta,rady miasta z członkami siemianowickiego stowarzyszenia ochrony
środowiska na temat składowiska Landeco .Jako członek tego stowarzyszenia
również brałam udział w tym spotkaniu i wypowiadałam się szeroko.
Mają wypowiedz skomentował ówczesny prezydent miasta mniej więcej tak ;na
osiedlu mieszka przecież pan przewodniczący rady miasta Jacek Rzepczyk ,pan
naczelnik wydziału ochrony środowiska dr Jerzy Kopyczok a ono przeszkadza
tylko pani.
Sprawa składowiska LANDECO znana jest władzom miejskim i wojewódzkim nie od
dziś.W tej sprawie występowałam na posiedzeniach rady miasta i spotkaniach z
byłym prezydentem miasta.Powiadomiłam o problemie również miejskie władze PIS
i PO .Z tym problemem zapoznałam również panią poseł PiS Marię Nowak.
Wszystkim przedstawiłam szczegółowo występujące zagrożenia i nieprawidłowości
występujące w budowie i eksploatacji .Ponadto zgłaszałam zastrzeżenia co do
zasadności przekazania darmowego 43 ha miejskiego terenu ,całkowicie
uzbrojonego pod składowisko.
Najważniejsze nieprawidłowości to ;
Firma Landeco nie uszczelnia dna składowiska warstwą gliny o grubości 0,6
m.Zamiast gliny stosuje darmowy ,stanowiący własność miasta muł popłuczkowy,
Wierzchowina
odpadów jest również przykrywana warstwą darmowych miejskich
mułów popłuczkowych zamiast przewidzianych w projekcie warstwami gliny i
ziemi rodnej.
Składowisko jest nieszczelne i zanieczyszcza wody podziemne.Wody w szybie
Bańgów stały się wodami przemysłowymi.
Biogaz ze składowiska najczęściej wypuszczany jest do atmosfery bez spalania.
Sprawą wysypiska LANDECO interesuję się od roku 2004 ,kiedy przypadkiem
dowiedziałam się ,że został opracowany
PLAN GOSPODARKI ODPADAMI na lata 2004 -
2015 i zawiera on niepokojące zamierzenia rozszerzenia wysypiska oraz
zbudowania spalarni śmieci.
Udało mi się zdobyć ów
plan .Po przeczytaniu byłam zbulwersowana podanymi tam
informacjami
-składowisko ma charakter regionalny,przepustowość około 140 000
Mg/rok /ton/rok/.
-eksploatacja składowiska trwać będzie do 2020 roku
-powierzchnia całkowita składowiska /docelowo/wynosi 43,12
ha;2sektory /planowane 5/ o zakończonej eksploatacji zajmują powierzchnię 9,6
ha
-na składowisku będzie budowany po roku 2007 zakład produkcji paliwa z
odpadów ,przepustowość zakładu wyniosłaby ok.,320 Mg/dobę.Byłby to zatem
obiekt o charakterze regionalnym
-proponuje się lokalizację bioreaktorów kompostowych na składowisku
LANDECO .Kompostownia stanowić będzie uzupełnienie zakładu produkcji paliwa z
odpadów.
-Siemianowicach funkcjonuje zakład segregacji
odpadów Wtórmex ,aktualnie 18
tys.Mg/rok ,maksymalnie 203 tys.Mg/rok.Jest to zatem docelowo obiekt o
charakterze regionalnym.
Jeżeli jeszcze wziąć pod uwagę lokalizację wysypisk miast ościennych tuż przy
granicach naszego miasta trudno nazwać Siemianowice miastem sportu i
rekreacji.Bardziej stosowna byłaby nazwa Smieciowice.
Ze zdobytymi wiadomościami podzieliłam się z prezesem spółdzielni
mieszkaniowej Jedność
przy Starym Spichrzu /ul.Dworska/,który energicznie zaczął domagać się
wyjaśnień od władz miasta.
Wspólnie z grupą inżynierów naszego osiedla domków jednorodzinnych przy polu
golfowym wystąpiliśmy z pismem do prezydenta i rady miasta ,w którym
domagaliśmy się odstąpienia od tego planu.Pismo to zostało podpisane przez
około 230 mieszkańców naszego osiedla.
Pod presją naszych działań rada miasta wprowadziła zmiany do
planu ,polegające na wycofaniu sformułowań o regionalnym charakterze
składowiska oraz wycofała zamiar budowania kompostowni i zakładu produkcji
paliwa z
odpadów.
Niestety nic się nie zmieniło,gdyż prezydent nie wprowadził w życie uchwały
rady miasta.
Nie poddawaliśmy się.Zapisaliśmy się do siemianowickiego stowarzyszenia
ochrony środowiska dalej polemizując z władzami w tej sprawie. W ubiegłym
roku stowarzyszenie wystąpiło ze skargą do rady miasta na bezczynność
prezydenta miasta .
Skargę stowarzyszenia rozpatrywała komisja rewizyjna rady miasta ,która
tęskargę stowarzyszenia uznała za bezzasadną .Następnie cała rada miasta
podjęła uchwałę ,że skarga stowarzyszenia jest bezzasadna.
Trudno zrozumieć schizofrenię rady miasta .Takich mieliśmy radnych.Wielu z
nich ponownie ubiega się o mandat.
Ciąg dalszy jutro Stefania
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Powiększyło się wysypisko śmieci w Tychach
Mam inna propozycje !
Informacja wyslana do marszalkow i wojewodow.
www.sortownia-kompostownia.prv.pl, Tel / fax: 0049 / 228 / 66 50
Bonn, czerwiec 2004 r.
PANIE MARSZAŁKU !
30 czerwca 2004r. to termin dla uchwalenia gminnych PGO
Ilość uchwalonych PGO na dzień 1 maja, średnio w Polsce 0,95%
ZIELONE ŚWIATŁO DLA GMIN
Plan Gospodarki Odpadami Komunalnymi i Ściekami – co utrudnia sporządzenie i
dlaczego ?
Polityka Ekologiczna Państwa, Krajowy
Plan Gospodarki Odpadami, Powiatowe Plany
Gospodarki Odpadami, Ustawa o Odpadach, stawiają warunki nie zapewniając
możliwości !!!
Ustawa Czyszcząca miała stworzyć warunki do działania w nowych warunkach, po
przystą-pieniu Polski do Unii Europejskiej.
Zapisane w Art. 9 Ust. 2 zniesienie ważnosci wydanych zezwoleń na prowadzenie
działalności gospodarczej w dziedzinie zbierania, transportu, odzysku i
unieszkodliwiania
odpadów komunalnych z dniem 30 czerwca 2004r. dawało Gminom
zgodnie z zapisem tej Ustawy, podstawy stworzenia systemu gospodarowania
odpadami komunalnymi i ściekami.
Data była zgodna z terminem uchwalenia gminnych PGO.
Senat zatwierdził Ustawę Czyszczącą, ale data 30 czerwca 2004r. po drodze
zniknęła, tym samym powstała hybryda Ustawy czyszczącej niezgodna z duchem
ustawy, blokująca zasady tworzenia gminnych PGO zgodnie z działaniem w
warunkach Unii Europejskiej.
Zagubienie tej daty / przypadkowe, celowe, ? / daje prawo do realizacji nie
uzasadnionych ekonomicznie, wcześniej podpisanych wieloletnich umów na / 12,
15, 18 lat /, nie zabezpieczających w równym stopniu interesów polskich gmin /
Otwock, Łubna II, Rokitno, Zielona Góra, Łódź, Szczecin, Częstochowa itd.-
lista gmin jest bardzo długa/.
Przypomnę tylko o jakim rynku pisze: Polska według danych GUS i KPGO produkuje
rocznie około 13,5 miliona ton
odpadów komunalnych (KPGO str.14), oraz średnio
na osobę około 18 kg suchej masy ścieków na osobę rocznie (KPGO str.70).
Składowanie na wysypiskach takich ilości rocznie i konieczność ich
zagospodarowania wska-zuje ten ogromny rynek, gdzie przy takich ilościach
corocznych, zagubienie się jakiejś tam daty 30 czerwca 2004r. nikomu nie
przeszkodzi.
A jednak okazuje sie że szkodzi gminom, ponieważ nie pozwala stworzyć spójnego
PGO.
Wybrnąć z sytuacji pozwoli zapis w gminnym PGO zgodnym z planem
zagospodarowania przestrzennego o obowiązku wywozu
odpadów komunalnych do
sortowni-kompostowni, która ze strumienia
odpadów komunalnych pozostawia okolo
10% balastu, oraz wytwarza czysty kompost z
odpadów organicznych i szlamu
ściekowego, korzystając z najnowszej, naj-ekonomiczniejszej, opatentowanej
technologii tlenowego 3-5 dni kompostowania, bez uciążli-wego smrodu, co
oszczędza teren składowania i eliminuje ewentualne protesty społeczne.
Rozporządzenie Ministra Środowiska z dn 9 kwietnia 2003 w sprawie sporządzania
gminnych PGO § 4 Ust. 4, pozwala wskazać w gminnym
Planie Gospodarki Odpadami,
miejsca unieszkodliwiania
odpadów, a moja propozycja spełnia wymóg BAT –
korzystania z naj-nowszych, najekonomiczniejszych, najtańszych dostępnych
technologii.
W zapisie PGO należy też umieścić obowiązek przerobu
odpadów ze starego
wysypiska co gminom zaoszczędzi, konieczność sfinansowania budowy nowego
składowiska.
Tym zapisem wójt, burmistrz, prezydent, rada gminy rozwiązują problemy
właściwego nadzoru nad
gospodarką odpadami w gminie, co spełnia wymóg wszelkich
obowiązujących ustaw i przepisów wspólnych w Unii Europejskiej i zgodnych z
Polityką Ekologiczną Polski.
Ten zapis zabezpiecza interesy każdego bez względu na orientację, a także firmy
aktualnie funkcjonujące na rynku i zajmujące się zbieraniem, transportem,
odzyskiem i unieszkodli-wianiem
odpadów, kto będąc zobowiązany do stosowania
się, do tak sformułowanego zapisu w gminnym PGO, zgodnym z duchem USTAWY
CZYSZCZĄCEJ w ramach konkurencji zabezpieczą jakość obsługi i rozsądne ceny,
dzięki nadzorowi samorządowemu.
Ten zapis stwarza możliwość sięgnięcia do źródeł finansowych, jest ich dużo:
BOŚ, NFOŚ, WFOŚ, Ekofundusz, fundusze spójności Unii Europejskiej.
Dalsze możliwości to fundusze na tworzenie nowych miejsc pracy również dla
niepełno-sprawnych, likwidacja starych wysypisk, rekultywacja terenów
poprzemysłowych śląska.
.
Produkcja naturalnej żywności i gwarancja jej sprzedaży bezpośrednio we
własnych hurtowniach i sklepach na rynkach UE.
Wszystkie te możliwości stoją otworem przed gminami, związkami celowymi itp.
Zagubiona data i spowodowane jej brakiem trudności doprowadziły do różnych
opóźnień, które w efekcie mogą wyjść na korzyść samorządom gminnym, dając im
nadzór nad zgodnym z interesem polskich gmin, gospodarowaniem
odpadami
komunalnymi i ściekami.
Stają się wzorem do naśladowania dla UE stosującej stare technologie, które w
warunkach polskich doprowadziły do trudności w tworzeniu gminnych PGO.
Jak zacząć ?
1. Wysłać list intencyjny o chęci współpracy z wyszczególnieniem
szczegółowym oczekiwań wynikających z potrzeb lokalnych oraz sprecyzowaniem
swoich
możliwości aportowych. Do 30.o6.2004 mało czasu, szybciej faksem.
2. Gminny
Plan Gospodarki Odpadami przygotować pod kątem potrzeb, a nie
możli-wości co da podstawy do realnego wieloletniego planu działań wymaganych
przy składaniu wniosków do finansowych instytucji pomocowych, wymienionych
wyżej.
Jerzy Szydłowski – wyłączny dysponent patentów w Polsce
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Komentarz. Segregacja popłaca już teraz
Segregacja to fikcja - spojrzenie spoza Krakowa
Nie zgodzę się z redaktorem, że nazwanie obecnego systemu segregacji czy
ogólniej recyklingu "fikcją" jest zabijaniem proekologicznego ducha narodu. To
figura retoryczna, która ma poruszyć czytelnikiem i skłonić go do refleksji nad
tematem, taka sama jak "niebezpieczne śródmieście Krakowa" nie zakazuje
odwiedzin okolic Rynku a "korupcja w Magistracie" nie oznacza, że każdy urzędnik
kradnie lub domaga się łapówki.
Wracając do tematu problem jednak istnieje: system
gospodarki odpadami oraz
zaniechania czy błędy legislacyjne powodują, że segregacja to fikcja, gdyż nie
ma przełożenia ani na zmniejszenie się ilości
odpadów do składowania ani
obciążenia środowiska. Wręcz odwrotnie, chaotyczne działania, niespójność prawa
czy incydentalne akcje dają skutek odwrotny do zamierzonego: ludzie zniechęcają
się do czynności, które są z ich punktu widzenia nieracjonalne.
Podam kilka przykładów:
-dlaczego miałbym kupować piwo "Tyskie" w półlitrowej butelce zwrotnej i musieć
myśleć o zachowaniu paragonu oraz odniesieniu konkretnych butelek do konkretnego
sklepu jak mogę kupić "Tyskie" w butelce 0,66 l BEZ kaucji?
-dlaczego miałbym biegać z butelkami PET po napojach do "dzwona", gdy tymczasem
czarne tacki PET bo pakowanym mięsie czy owocach mam wyrzucać do kosza przydomowego?
-dlaczego papier gazetowy miałby być cenniejszy i wart sortowania niż np
czerstwy chleb? Nie jestem zapewne jedynym, któremu kroi się serce jak musi
chleb wyrzucić, nie ma jednak kosza na odpadki kuchenne. Za to karton, mimo że
też masa papierowa, nie zmieści się w dzwonie i zapcha osiedlowy pojemnik, przez
co później MPO "wozi powietrze" - na nasz rachunek.
Także taryfy za wywóz, o czym pisała GW, mogą być kontr produktywne.
W Europie jest taki system: sortowanie i wywóz
odpadów posortowanych "u źródła"
(nie w dzwonach) jest deficytowy, dlatego finansuje się go z opłat za śmieci
nieposortowane. Tym samym osoby niesortujące są karane za lenistwo, a sortujący
wynagradzani za działania proekologiczne.
W Krakowie powinno to wyglądać mniej więcej tak: dziś mam na podwórku jeden
kubeł 120-sto litrowy wywożony raz w tygodniu, płacę za niego X pln. Od
przyszłego roku mam taki wybór: albo przechodzę na kubeł 60-litrowy, za który
zapłacę także X pln, i kilka worków na surowce wtórne, które będą za darmo, albo
pozostaję przy starym kuble 120-litrowym, płacąc za niego cenę 2X. Wybór mam,
jasne przesłanie ekonomiczne jak wybrać także.
A jaki system został wybrany w Krakowie? Sami wiecie...
Także stan instalacji decyduje o tym, czy sortowanie jest fikcją czy też nie.
Skoro miejskie sortownie mają odrzut w wysokości 50% wsadu to oznacza, że nie
tylko pomyłkowo lub celowo błędne sortowanie mieszkańców generuje straty, ale
także przestarzały system , który "gubi" wiele surowców wtórnych na linii
sortowniczej.
Plan gospodarki odpadami przyszłości, lansowany przez miasto, nie widzi żadnych
zysków ze zwiększenia poziomu recyklingu. Pomysł budowy spalarni
odpadów (ZTPO)
w Krakowie na 225 tys. ton
odpadów rocznie, przy 300 tys. ton, jakie corocznie
wytwarzają mieszkańcy oznacza, że doskonała większość
odpadów ma pozostać
nieposortowana by nie generować strat.
Powodem są zapisy w prawie krajowym i europejskim które zakazują mieszania i
wspólnego spalania
odpadów posortowanych i nieposortowanych, mimo tego samego
celu, jakim jest odzysk ciepła. Wg dyrektywy unijnej osobne spalanie drewna i
papieru w dwóch instalacjach to recykling (klucz R1) a spalenie mieszanki
drewno-papierowej bez rozdziału w tej samej instalacji to unieszkodliwianie
(klucz D10).
225 tys ton
odpadów będzie musiało być rok-rocznie spalonych w ZTPO, by kredyty
i koszta budowy (600 mln , w połowie z budżetu miasta) się zwróciły. To, czy
mieszkańcy wysortują 5%, 10%, czy 75%
odpadów ze strumienia
odpadów wymieszanych
nie ma wpływu na te koszta, które będą podzielone między wszystkich mieszkańców.
jak będzie za mało
odpadów to się je będzie ściągać z gmin ościennych lub choćby
nawet z Neapolu, jako to robi spalarnia
odpadów w Genewie czy Bremie.
Dodatkowo budowa tak drogiej instalacji spowoduje, że zabraknie pieniędzy na
fermentownie, sortownie czy kompostownie a więc instalacje, które mogłyby
zagospodarować trud ludzi sortujących. Lepiej wtedy takie odpady od razu w
trakcie wywózki wymieszać z powrotem i na bramie wysypiska czy ZTPO zadeklarować
jako "odpady komunalne wymieszane" niż wpisać do banku danych jako "szkło" czy
"papier" bo potem i tak nie będzie co z tym zrobić. A kto będzie woził stłuczkę
na Śląsk czy PET-y do Kielc?
Właśnie dlatego sortowanie to fikcja, a drożyzna będzie faktem.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Gorąca dyskusja o spalarni odpadów
> ...ale w Polsce segreguje odpady zaledwie kilka % ludzi, szybko reszty (90%) ni
> e
> nauczymy tego robić, więc należy odpadki spalać...
No i sam sobie przeczysz...najpierw wychwalasz polaków jacy to są a potem
cyt."szybko nie nauczymy sie tego robić,więc należy odpadki spalać"
A gdzie prewencja...ręce opadają jak się słyszy takie argumenty za spalarnią...
a potem powiecie po co pilnować wymiany filtrów na kominach, wdrażać nowe
technologie,przeprowadzać kontrole jak i tak wszystkich prędzej czy później
czeka to samo ... szlag ich trafi.
To jest wzorcowe podejście..Po co dbać o ziemię,szanować ją,...technika jak sam
usiłujesz wszystkich przekonać idzie tak do przodu że,w niedalekiej przyszłości
wy zwolennicy radykalnego zniszczenia wszystkiego co żyje wyniesiecie sie na
inną supergalaktykę .
Tylko dlaczego inne kraje zamykają spalarnie?
Z głupoty?
Ameryka Południowa
2003- Rada miasta Granadero Baigorria w prowincji Santa Fe wprowadziła zakaz
spalania
odpadów medycznych;
2002-Rada miasta Buenos Aires wprowadziła zakaz spalania
odpadów medycznych
zarówno na terenie miasta, jak przesyłania ich przez szpitale do innych
miejscowości;
Rady miast Villa Constitución, Coronel Bogado, Capitan Bermudez wprowadziły
zakaz budowy spalarni;
Rada miasta Casilda zakazała spalania
odpadów niebezpiecznych.
1995-Władze gminy Diadema ze Stanu Sao Paulo zdecydowały, że problem
odpadów
komunalnych powinien być rozwiązywany poprzez ich redukcję u źródła oraz
recykling, i zakazały budowy spalarni.
1976-Rządowa rezolucja nr 07077 w Chile zakazała spalanie
odpadów w wielu
większych miastach.
Europa
2001-Na Malcie wszystkie publiczne i prywatne szpitale zostały zobowiązane do
zamknięcia spalarni
odpadów medycznych.
2001-Minister Ochrony Środowiska Grecji potwierdził formalnie, że obowiązuje
zakaz spalania
odpadów komunalnych;
1994- Rząd Grecji wprowadził przepisy zabraniające spalania
odpadów
niebezpiecznych.
1995- Rząd regionu Aragonia w Hiszpanii nakazał unieszkodliwianie
odpadów
medycznych w autoklawach, co doprowadziło do wyeliminowania spalarni.
1999- Rząd Irlandii zdecydował o zamknięci wszystkich istniejących instalacji.
1999-Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej Japonii zezwoliło na
unieszkodliwianie polichlorowanych bifenyli (PCBs) metodami chemicznymi. Mimo iż
nie obowiązuje zakaz spalania PCBs, to nie są one niszczone w
spalarniach.Japonia ma największy procent ludzi chorych na nowotwory
złośliwe.Dioksyny i furany powstające podczas spalania są silnie toksyczne i
rakotwórcze.
1995-Władze prowincji Kolumbii Brytyjskiej nakazały zamknięcie wszystkich
spalarni
odpadów medycznych począwszy od 1996 roku.
Nasi Sąsiedzi
1995-Północna Nadrenia-Westfalia, największy i najbardziej zaludniony i
zindustrializowany region Niemiec, wprowadziła zakaz budowy nowych spalarni
odpadów komunalnych...
Jak jesteś takli mądry to wytłumacz mi dlaczego Niemcy zaśmiecili naszą granicę
na Odrze swoimi odpadkami ...nie chcieli ciepełka... tak oszczędny naród?
2001-Rząd Słowacji wprowadził zakaz importu
odpadów w celu ich spalania na
terytorium kraju.
1997-Cepi w dystrykcie Pardubice w Czechach wprowadziło zakaz budowy spalarni
odpadów.
A teraz USA które podobno według Ciebie szczyci się spalarniami ...
2001-Hrabstwo Anne Arundel w stanie Maryland zakazało spalania
odpadów
komunalnych i medycznych;
2000-Władze stanowe Delaware wprowadziły zakaz budowy spalarni
odpadów w
promieniu trzech mil od terenów zamieszkanych, szpitali, szkół, kościołów i parków;
Władze stanowe Luizjany wprowadziły zakaz kontraktowania i posiadania spalarni
odpadów na terenach zamieszkanych i o przeznaczeniu komercyjnym przez miasta
powyżej 500 tys. mieszkańców;
Władze stanowe Chicago zakazały spalania
odpadów komunalnych;
1997-Władze stanowe Maryland wprowadziły zakaz budowy spalarni
odpadów w
promieniu trzech mil od szkół;
1994-Władze stanowe Zachodniej Virginii wprowadziły zakaz budowy spalarni
odpadów komunalnych;
1993-Władze stanowe Iowa wprowadziły moratorium na budowę komercyjnych spalarni
odpadów medycznych;
1992-Władze stanowe Rhode Island wprowadziły zakaz budowy spalarni
odpadów
komunalnych;
Władze stanowe Massachusetts wprowadziły moratorium na budowę lub rozbudowę
spalarni
odpadów komunalnych;
Rada miasta Baltomor w stanie Marylan wprowadziła moratorium na budowę spalarni
odpadów komunalnych;
1990
Hrabstwo Almeda w Kalifornii uchwałą "Waste Reduction and Recycling Act"
zakazało spalania
odpadów. Aczkolwiek decyzja sądu ograniczyła ten zakaz tylko
do terenów należących do hrabstwa, to do tej pory nie wybudowano tam spalarni;
Ellenburg w stanie Nowy York wprowadził zakaz budowy spalarni;
1988 W Brisbane w Kalifornii zakazano budowy spalarni
odpadów;
1987 Rozporządzenie władz San Diego w Kalifornii nie zezwala na budowę spalarni
w określonej odległości od szkół i miejsc rekreacyjnych, co w praktyce oznacza
zakaz lokalizacji tych instalacji na terenie miasta;
1982-Władze Berkeley w Kalifornii przegłosowały uchwałę zakazującą na pięć lat
budowę spalarni
odpadów. Moratorium pozwoliło miastu wdrożyć zaawansowany
program recyklingu, który został uznany za modelowy w skali kraju.
...No i kraj żywicą pachnący
2001-Władze prowincji Ontario wprowadziły
plan gospodarki odpadami
niebezpiecznymi, który przewiduje zamknięcie wszystkich spalarni
odpadów
medycznych i zastąpienie ich innymi technologiami
i inni..
1999- Ustawa o ochronie powietrza na Filipinach(Clean Air Act) wprowadziła zakaz
budowy wszelkich typów spalarni
odpadów komunalnych, niebezpiecznych i medycznych.
1997- Rząd Indii wprowadził zakaz spalania chlorowanych tworzyw sztucznych (np.
PCW);
1998-Władze miasta Hyderabad w prowincji Andhra Pradesh W Indiach zakazały
spalania
odpadów medycznych.
witaj Polsko ...śmietniku Europy
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Żółty worek zdobywa popularność
Żenująca jest ta dyskusja o "workach"...
Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej
gospodarki odpadami
komunalnymi
1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry
mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad
gospodarki
odpadami komunalnymi?
2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
narzędzia i mechanizmy zarządzania
gospodarką odpadami
komunalnymimuszą w drodze "unijnego" referendum uzyskać "zezwolenie"
swoich mieszkańców?
3) Czy są kraje UE w których
plan gospodarki odpadami jest tylko na
szczeblu krajowym a mimo to deponowanie
odpadów na składowisku jest
już poniżej 5 %?
4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić
unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?
5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
poparcie dla integracji europejskiej?
6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
w zakresie instalacji dla
gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek
wykorzystanych środków unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?
7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
ekologiczno-ekonomicznych
gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?
8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
inwestycji w gospodarce
odpadami, z błędami technologicznymi i
logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
opracowanymi przez ekspertów?
9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
"martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury
gospodarki
odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością
odpadów a więc i
z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania
odpadów)?
10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach
gospodarki
odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
resortów niż ministerstwo środowiska, urzędnicy z natury rzeczy
niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
municypalnej?
11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?
12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni
odpadów
organicznych?
13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce
odpadami
komunalnymi?
14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce
odpadami
komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?
15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
w tej dziedzinie?
16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
sprzeciwiających się "europeizacji" systemu
gospodarki odpadami
komunalnymi?
17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
– opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
"europeizacji"
gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?
18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
prawa w zakresie
gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?
19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc 5 lat po
przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada Ochrony
Środowiska, (która powinna być strażnikiem interesu publicznego w
poczynaniach kolejnych rządów) upomniała się o implementację
unijnych zasad logistyki i organizacji do polskiego systemu
gospodarki odpadami komunalnymi?
20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
odpadów domowych - Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
potencjału Telewizji Publicznej?
21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu
gospodarki
odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania – to jest
albo ociężałym intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu
stanu szkodliwego dla polskiej racji stanu?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Warszawa utonie w śmieciach jak Neapol?
Pytania demaskujące przyczyny zapaści w odpadach
Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej
gospodarki odpadami
komunalnymi
1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej
tylko Polska i Węgry
mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad
gospodarki
odpadami komunalnymi?
2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
narzędzia i mechanizmy zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi
muszą w drodze gminnego referendum uzyskać "zezwolenie" swoich
mieszkańców?
3) Czy są kraje UE w których
plan gospodarki odpadami jest tylko na
szczeblu krajowym a mimo to deponowanie
odpadów na składowisku jest
już poniżej 5 %?
4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
roku - nie dokonano europejskich
zmian systemowych aby wprowadzić unijne zasady organizacyjno-
logistyczne do modelu zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi w
Polsce?
5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
przeciwników reform w tej dziedzinie -
dwukrotnie (w roku 2002 i 2005)
parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
poparcie dla integracji europejskiej?
6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
w zakresie instalacji dla
gospodarki odpadami komunalnymi -
odsetek wykorzystanych środków
unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?
7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
ekologiczno-ekonomicznych
gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?
8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!)
wykonywanie inwestycji w gospodarce
odpadami, z błędami
technologicznymi i logistycznymi, inwestycji które niewiele mają
wspólnego z wytycznymi opracowanymi przez ekspertów?
9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
"martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury
gospodarki
odpadami komunalnymi (przyczyny:
chaos z własnością
odpadów a
więc i z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania
odpadów)?
10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach
gospodarki
odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
resortów niż ministerstwo środowiska,
urzędnicy z natury rzeczy
niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
municypalnej?
11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?
12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni
odpadów
organicznych?
13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce
odpadami
komunalnymi?
14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce
odpadami
komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?
15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
w tej dziedzinie?
16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
sprzeciwiających się "europeizacji" systemu
gospodarki odpadami
komunalnymi?
17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
– opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
"europeizacji"
gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?
18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
prawa w zakresie
gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?
19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc 5 lat po
przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej -
Państwowa Rada Ochrony Środowiska, (która powinna być
strażnikiem interesu publicznego w poczynaniach kolejnych rządów)
upomniała się o implementację unijnych zasad logistyki i organizacji
do polskiego systemu
gospodarki odpadami komunalnymi?
20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
odpadów domowych - Polska jest krajem nie
wykorzystującym w tym celu potencjału Telewizji Publicznej?
21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu
gospodarki
odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania –
to jest albo ociężałym
intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu stanu szkodliwego
dla polskiej racji stanu?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Warszawskie śmieci do zbadania
Warszawskie śmieci do zbadania
Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej
gospodarki odpadami
komunalnymi
1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej
tylko Polska i Węgry
mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad
gospodarki
odpadami komunalnymi?
2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
narzędzia i mechanizmy zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi
muszą w drodze gminnego
referendum uzyskać zezwolenie swoich mieszkańców?
3) Czy są kraje UE w których
plan gospodarki odpadami jest tylko na
szczeblu krajowym a mimo to deponowanie
odpadów na składowisku jest
już poniżej 5 %?
4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić
unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania
gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?
5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
poparcie dla integracji europejskiej?
6) Czy to prawda, że mimo największych
opóźnień infrastrukturalnych w
zakresie instalacji dla
gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek
wykorzystanych środków unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?
7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
ekologiczno-ekonomicznych
gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?
8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
inwestycji w gospodarce
odpadami, z błędami technologicznymi i
logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
opracowanymi przez ekspertów?
9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
"martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury
gospodarki
odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością
odpadów a więc i
z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania
odpadów)?
10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach
gospodarki
odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy
z innych resortów niż
ministerstwo środowiska, urzędnicy z natury rzeczy niewiele wiedzący
o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie municypalnej?
11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?
12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni
odpadów
organicznych?
13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce
odpadami
komunalnymi?
14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce
odpadami
komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?
15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
w tej dziedzinie?
16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
sprzeciwiających się "europeizacji" systemu
gospodarki odpadami
komunalnymi?
17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
– opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
"europeizacji"
gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?
18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
prawa w zakresie
gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?
19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc 5 lat po
przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada Ochrony
Środowiska, (która powinna być strażnikiem interesu publicznego w
poczynaniach kolejnych rządów)
upomniała się o implementację unijnych zasad logistyki i
organizacji do polskiego systemu
gospodarki odpadami komunalnymi?
20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
odpadów domowych - Polska jest krajem nie
wykorzystującym w tym celu potencjału Telewizji Publicznej?
21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu
gospodarki
odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania –
to jest albo ociężałym
intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu stanu szkodliwego
dla polskiej racji stanu?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Strona
2 z
3 • Znaleźliśmy 65 wyników •
1,
2,
3